Zakłady bukmacherskie w serwisie Bukmacherzy.com: Polecamy: • Euro 2008 • typy bukmacherskie • porównanie kursów • promocje bukmacherskie Bukmacherzy: 1. Bwin (100 zł) | 2. Sportingbet (400 zł) | 3. Betsson (111 zł) | 4. Bet365 (100 zł) | 5. Expekt (150 zł) Zobacz: • wiadomosci bukmacherskie • bukmacherzy online • gry online dla doroslych • Londyn |
|
10 pozytywów sezonu 2006/07 w Premier League | data: 31.05.2007
Poniżej lista 10 pozytywnych rzeczy jakie udały się Chelsea i nie tylko w tym sezonie. Nieco humorystyczne spojrzenie na zakończony już sezon 2006/2007 1. FA Cup Pomimo tych wszystkich zarzutów, że gra w wielkim finale Pucharu Anglii nie była porywająca (cóż mogła zrobić Chelsea? Dać więcej miejsca Manchesterowi czy co?) to było bardzo cenne trofeum, które pozwoliło zakończyć sezon 2006/2007 na przysłowiowym plusie. Wygrywając 6 trofeów w ciągu 3 lat Jose Mourinho stał się najbardziej utytułowanym menadżerem w historii Chelsea. Pokonanie Manchesteru United (nowego mistrza Anglii) - największego rywala The Blues było z pewnością najsłodszym momentem minionego sezonu. To również oznacza, że Chelsea zapisała się w historii angielskiego footballu jako ostatnia drużyna, która wygrała F.A. Cup na starym Wembley, oraz pierwszą, która dokonała tego na nowym. Jedno pytanie: co z naszą paradą? 2. Didier Drogba Czy był on naszym graczem sezonu? Bez cienia wątpliwości: TAK. Zdobywca złotego buta Premiership z 20 bramkami strzelonymi w lidze oraz 33 we wszystkich rozgrywkach. Piłkarz strzelający gole w najważniejszych momentach sezonu. To głównie dzięki niemu wygraliśmy w tym roku dwa trofea: CC i F.A. Cup. Warto zaznaczyć, że był jedynym piłkarzem The Blues wpisującym się na listę strzelców w obu finałach tych prestiżowych rozgrywek. Stał się również prawdziwym liderem zespołu prowadzącym Chelsea od zwycięstwa do zwycięstwa. Zamknął również usta wszystkim krytykom, którzy przez ostatnie dwa sezony nie dawali mu żyć. Dodatkowo Drogba został wybrany graczem sezonu w Afryce a także drugim najlepszym piłkarzem w Anglii według PFA. Przegrał ten tytuł z Cristiano Ronaldo, któremu bądź co bądź musi być nieco głupio po finale F.A. Cup. 3. Carling Cup. Co roku słyszymy nonsensowne opinie klubów na temat tego trofeum, które nie biorą na poważnie Pucharu Ligi. Jednakże z pewnością finaliści tego turnieju inaczej patrzyli na wartość tej zdobyczy. Arsenal poza tym mógł sprawdzić wartość swoich młodych piłkarzy. Finał został zdominowany oczywiście nie przez nikogo innego jak Didiera Drogbę, którego dwa gole pozwoliły na zdobycie kolejnego w tym sezonie trofeum, które z pewnością w sercach fanów The Blues zajmuje wysoką pozycję. 4. John Obi Mikel i młodość w zespole Jeżeli Didier Drogba był jednym z naszych niesamowitych seniorów, Mikel jest jednym z niesamowitych juniorów. Jego przybycie na Stamford wiązało się z wieloma kontrowersjami. Słychać było również o jego braku dyscypliny poza boiskiem. To wszystko rzutowało na ocenę tego piłkarza. Do momentu kiedy wszedł na boisko. Mikel wspaniale zastępował weterana The Blues Claude'a Makelele kiedy ten miewał gorsze mecze. Jego wspaniała dyscyplina taktyczna tak niebywała na jego młody wiek zdumiewała wszystkich. Z pewnością czeka go wielka przyszłość. Kiedy już nagradzamy młodych piłkarzy, słowa uznania powinny być również skierowane do Lassany Diarry - mianowanego na następcę Makelele, Salomona Kalou strzelca 9 bramek w tym sezonie oraz Bena Sahara i Scotta Sinclaira, którzy całkiem nieźle zaczęli się wpasowywać w pierwszy zespół. Niecierpliwie czekamy na kolejne występy w/w piłkarzy. 5. Mecze z Barceloną i Valencią Nawet jeśli nasza gra w Champions League zakończyła się na bolesnym półfinale z Liverpoolem, The Blues pokazali Europie swój charakter, a fani mogą być dumni ze swoich ulubieńców. W pamięci z pewnością pozostaną nam grupowe mecze przeciwko Barcelonie obfitujące w wiele niesamowitych akcji oraz wielkich emocji. Bramka Drogby strzelona w doliczonym czasie gry na Camp Nou wciąż sprawia, że przebiegają nas dreszcze. Niesamowity gol Franka Lamparda strzelony praktycznie z linii końcowej boiska również jest godny zapamiętania. Chelsea była także pierwszym angielskim zespołem, który w ciągu 20 ostatnich lat wygrał na stadionie Valencii. Bramka Essiena zapewniła awans drużyny Jose Mourinho do półfinałów tych elitarnych rozgrywek. 6. Ricardo Carvalho/ Michael Essien Mimo iż Didier Drogba zdominował naszą linię ataku, mimo iż Michael Essien brylował w linii pomocy zdobywając szalenie ważne bramki sezonu piłkarzem godnym szczególnej uwagi jest z pewnością Ricardo Carvalho. W tym sezonie można zaryzykować stwierdzenie, że był lepszym stoperem niż nasz kapitan John Terry, który długi czas leczył ciężką kontuzję pleców. Jego kontuzja i brak w najważniejszych meczach na końcu sezonu, również mogła mieć wpływ na stratę tytułu. Dobrą wiadomością jest fakt, że Carvalho pomimo zainteresowania ze strony Realu Madryt czy AC Milanu podpisał dwa tygodnie temu nowy kontrakt przedłużając pobyt na Stamford o kolejne 5 lat. 7. Pościg za United po świętach Rozczarowaniem zakończyło się spotkanie ligowe na Anfield Road. Jednak później The Blues zaliczyli godne podziwu 8 zwycięstw z rzędu (bez straty gola!!). To był czas gdy Manchester United musiał nerwowo spoglądać za swoje plecy. To była forma godna mistrzów kraju... gdyby tylko ostatnie 5 kolejek wyglądało tak samo... 8. Ludzie mogą spać spokojnie The Blues nie wygrali po raz 3 ligi angielskiej więc wszyscy na świecie odetchnęli z ulgą. Chelsea nie wygrała również Champions League więc wszyscy mogą spać spokojnie. Niestety jedno się nam nie udało... okazało się, że Chelsea nie zabija młodych talentów. Shaun Wright Phillips naprawdę świetnie się rozwinął jako piłkarz. 9. Liverpool w finale Champions League Wybaczcie nam kiedy uśmiechamy się na myśl o tym, że jeden z najbardziej bogatych klubów (i jedyny który ma historię pamiętajcie o tym!) przegrał finał Champions League przeciwko Milanowi. Nie kto inny jak The Reds zarzucali Chelsea, że wydała 500 mln £ na zdobycie Carling Cup (jak się okazało również F.A. Cup). Z całym szacunkiem Liverpool wygrał tylko Community Shield. Kiedy Milan miał swoją zemstę piłkarze The Reds płakali. Nie ma nic złego w łzac mężczyzny. Jednakże to Liverpool śmiał się kiedy John Terry miał łzy w oczach 2 lata temu. Możnaby rzec sprawiedliwości stało się zadość. 10. Waleczność i charakter Nie można pominąć zaangażowania i serca jakie włożyli piłkarze The Blues w ten sezon. Walka na wszystkich frontach praktycznie do końca sezonu. Wygranie dwóch trofeów, dojście do półfinałów Champions League i wicemistrzostwo kraju przy deklasacji reszty przeciwników. Przede wszystkim jednak wspaniały mecz na Emirates Stadium gdy Chelsea grając w 10 tkę pechowo zremisowała z Arsenalem. Łzy wzruszenia i prawdziwe poruszenie wśród kibiców Chelsea, którzy po 2 latach musieli się pożegnać z błyszczącym trofeum mistrzów kraju. Znaczący gest Mourinho tak często później powtarzany: głowy do góry! Za to The Blues wam w tym sezonie dziękujemy! Maciej Jasica |












